Można w dzień zrobić 50k UU (Unikalni Użytkownicy) na jednym artykule, ale czy będziemy mieli pewność, że użytkownicy zapoznali się z jego treścią? Można też dać chwytliwą zajawkę i emitować ją na stronie głównej dużego portalu, jednak czy zebrany ruch będzie wystarczająco jakościowy?

Jak napisać angażującą treść, która będzie czytana do końca?

W Sample jednym z naszych koników jest reklama natywna oparta na treściach, którą realizujemy za pośrednictwem linkloga Blaber.pl. Jako redakcja, nie tylko sami tworzymy wartościowy content, ale i współpracujemy w tym obszarze ze starannie wyselekcjonowanymi twórcami cyfrowymi – ekspertami w swojej dziedzinie – którzy piszą i publikują treści komercyjne w swoich kanałach

Oto kilka stosowanych przez nas porad, dzięki którym nasze artykuły są faktycznie czytane – i to przez grupę docelową

Jeśli chodzi o treści komercyjne, nie skupiaj się na tym co masz do przekazania – zawieraj w nich to, czego potrzebuje i poszukuje użytkownik. Pamiętaj – konsument nie klika w treść, ponieważ chce przeczytać o Twoich produktach – klika w tekst, bo potrzebuje z niego konkretnych informacji.

Pisz konkretnie i prostym językiem – rozbudowane opisy i specjalistyczna nomenklatura może i sprawią, że wizerunkowo Twoja marka będzie odbierana jako ekspert, ale co z tego, jeśli większość będzie miało problem ze zrozumieniem i zapamiętaniem tego co chcesz przekazać.

Długi tekst nie spowoduje, że czytelnik spędzi na nim więcej czasu – raczej się zniechęci i opuści stronę, zanim zdąży się wciągnąć.

Jeśli Twoim celem jest wytłumaczenie jakiegoś zjawiska, użyj przykładu. Często przedstawienie praktycznego wykorzystania produktu lepiej coś wytłumaczy, niż szczegółowy opis.

Zrób odpowiedni research – zazwyczaj produkt czy usługę klienta trzeba pokazać w odpowiednim kontekście. Zobacz, jakie tematy są teraz wyszukiwane przez Twoich odbiorców i sprawdź, o czym użytkownicy piszą na tematycznych grupach na fb. Zawsze warto też podejrzeć co robi konkurencja. Często ciekawy punkt wyjścia możemy znaleźć w różnego rodzaju raportach.

Zachowaj odpowiedni format treści – to, jak wygląda artykuł, też ma duże znaczenie. I wcale nie chodzi tu jedynie o to, czy poszczególne treści są zobrazowane ładną grafiką. Dobry, czytelny artykuł nie powinien być tzw. “blachą” tekstu. Tworząc go, pamiętaj o:

  • stosowaniu krótkich akapitów,
  • korzystaniu z wyróżników treści – pogrubienia, zaznaczenia tekstu ułatwiają zapamiętywanie komunikatu,
  • używaniu punktorów i list, które nie tylko porządkują treść, ale także ułatwiają jej zapamiętanie,
  • tworzeniu szpalt tekstu nie dłuższych, niż na 10 słów – gdy szpalta jest za szeroka, oko czytelnika musi „biegać” od krawędzi do krawędzi monitora, co powoduje jego szybsze zmęczenie.

Jak zmierzyć, czy ruch na twoich treściach jest jakościowy?

Samo wrzucanie treści do sieci nie wystarczy. Trzeba je też odpowiednio analizować. O tym, czy Twoje treści przynoszą spodziewane efekty, świadczyć mogą zwłaszcza trzy parametry. Jednocześnie mogą one być podstawą do rozliczenia się z agencją, której zlecasz prowadzenie działań.

Jednym z wyznaczników jest średni czas spędzony na artykule, w przeliczeniu na UU. W rozliczeniach z klientem zazwyczaj przyjmuje się, że musi on wynosić nie mniej niż 01:30 min. Nie jest to idealną miarą, ponieważ artykuły mają różną długość i różny stopień angażowania. Policzono, że dorosły człowiek czyta średnio 200 słów na minutę.

Kolejnym miernikiem jest poziom doscrollowania treści – choć rzadko spotyka się to jako gwarantowany parametr do rozliczenia.

Innym, chyba najważniejszym z punktu widzenia klienta parametrem, jest klik w bannery przy materiale lub w linki umieszczone w treści artykułu. Oczywiście wszystko zależy od celu treści. Na przykład, w przypadku kampanii wizerunkowych, przejście na stronę klienta nie jest tak istotne, jak przy kampaniach sprzedażowych.

Odpowiednia dystrybucja treści

Dobrze napisana treść to tylko połowa sukcesu. Drugą, równie ważną część, stanowi jej dystrybucja. Można promować tekst tam, gdzie jest duża grupa odbiorców i dzięki clickbaitowej zajawce sprawić, że wejdzie na niego duża liczba użytkowników. Jednak w takich przypadkach często okazuje się, że większość z nich nie jest w ogóle zainteresowana treścią danego materiału. Czytają jedynie lead i najwyżej pobieżnie skanują pierwszy akapit, po czym opuszczają stronę.

W Blaber do promocji treści wykorzystujemy narzędzia performance. Rozliczamy się za efekt – mi.in. czas spędzony na treści czy kliki w linki kierujące do strony klienta. By te wskaźniki miały wysoką wartość, artykuły promujemy wśród grupy docelowej – w zdefiniowanych segmentach odbiorców i w serwisach dopasowanych kontekstowo.

Takie działania pozwalają nam osiągnąć średni czas spędzony na treści nawet powyżej 3 min – jak w przypadku kampanii dla firmy świadczącej usługi internetowe, czy ponad 82 tys. przejść na stronę klienta – w przypadku kampanii motoryzacyjnej.

Jeśli chcesz zobaczyć przykłady realizacji, które przeprowadziliśmy, stosując się do powyższych zasad, SPRAWDŹ CASEBOOK BLABERA. Przekonaj się, jak działamy! Może to dobry trop dla Twojej marki?